YAROSLAV FEDORISHYN (Ukraina)

TEATR WOBEC ZAGROŻENIA WOJNĄ

Wojna – to zawsze przerażające, że giną ludzie, cywile, dzieci i tak dalej, i tak dalej… Niewątpliwie ma to wpływ na stan psychiczny wszystkich mieszkańców, żyjących na terytorium Ukrainy, choć nie uczestniczą oni bezpośrednio w wojnie. Mimo, że w tym czasie na spokojnych terytoriach toczy się życie, działają teatry, szkoły, różne instytucje, uniwersytety, ale świadomość wojennego zagrożenia jest wszechobecna, trwa dzień i noc.
         Lwowski Akademicki Teatr „WOSKRESINNIA” podczas różnych akcji, występów prowadzi zbiórkę pieniędzy, które przekazuje do ATO (operacja antyterrorystyczna – przyp. red.) w celu zakupu różnych rzeczy potrzebnych naszym młodym chłopcom, wspierających żołnierzy ATO. Jest takie powszechne przekonanie, że w czasie wojny ludzie zaczęli częściej chodzić do teatru.
I rzeczywiście tak jest. Może dlatego, że nie chcą już oglądać telewizji, nie chcą patrzeć i słuchać wiadomości, nie chcą widzieć i słyszeć nowin, mówiących wciąż
o tym, ilu ludzi zginęło, jakie terytorium zdobyto itd.
         Nasz teatr przygotował nową premierę „Pod drzwiami” wg dramatu Wolfganga Borcherta. Sztuka przedstawia człowieka, który wraca z wojny, na której stracił nogę, który prawie nie chce żyć, bo wspomnienia okropności wojny nie pozwalają mu spać, ale miłość przywraca go do życia i to dzięki niej nadal żyje. Temat ten stał się niezwykle ważny w dzisiejszych czasach, ponieważ ludzie, którzy przychodzą do teatru obejrzeć tę sztukę stają się niejako świadkami czasu wojny, jaka toczy się na Ukrainie. Ministerstwo Kultury Ukrainy określiło ten projekt mianem „Zbroja Kultury”. Ten projekt daje możliwość wyjeżdżania do strefy (zony) ATO i grania koncertów, spektakli dla ludzi zmobilizowanych i okaleczonych przez wojnę… I to jednoczy zarówno aktorów, jak i widzów w tym, że wojnę należy powstrzymać, a Ojczyzny bronić. Szczególnie ważne są tu spektakle grane na ulicach, na które przychodzi bardzo wielu widzów z różnych miast i wsi Ukrainy.
         Wiem, że Polska zawsze była z Ukrainą i mam nadzieję, ze spektakl, z którym przyjedziemy na Festiwal „LA STRADA” („Mewa” A. Czechowa – przyp. red.) widzowie przeżywać będą szczególnie głęboko, bo dobrze wiedzą, że przyjeżdżamy z kraju, gdzie trwa wojna. 
 
Jarosław Fedoriszyn
m. Lwów, 20.03.2015 r.
partnerzy ckis Visegrad Fund art prometheus Nyirbatorert Alapitvany Thalia Teatro Radio Centrum Kalisz
Brama do La Strady. 2015 CKiS. Wszelkie prawa zastrzeżone.