Weronika Fibich
(Ośrodek Teatralny KANA, Szczecin)

RAPORT Z MIEJSCA ZDARZEŃ

Rozpoznawanie miejsc rozpoczynamy od wędrówki. Przemierzamy drogi. Tworzymy własną mapę wyznaczając na niej punkty, odmierzając odległości. Granice mapy się przesuwają. Czasem jesteśmy w centrum; innym razem wyrzuca nas na obrzeża. Wyznacza je prywatna topografia. Topografia problematyzuje sztukę uprawiania kartografii. Kwestionuje jednoznaczne panowanie mapy, traktowanej jako obraz z góry, pokazujący zasadę organizującą przestrzeń. Kartograf patrzy z góry, z zewnątrz. Topograf opisuje okolice przechodząc od jednego lokalnego porządku do innego, porusza się po płaskiej powierzchni, w perspektywie horyzontalnej. Często zamieszkuje przestrzeń, którą bada. Nie walczy z codziennością i zawartymi w potoczności nawyków wymiarami skończoności, ale sporządza raporty z miejsca zdarzeń. Mam ten przywilej, że bywam topografem w rozumieni Paula Michaela Foucaulta . Rysuję własne siatki. Wyznaczam odcinki dróg i historii.
            Każde miasto, gdyby je rozrysować albo zbudować przestrzenny model, jest swoistą siatką nitek. Strukturą komunikatów generowanych na różnych poziomach. Od bardzo prywatnych relacji ludzkich - po całe systemy ulic. Obrazem metaforycznym dla tych nitek może być ludzka dłoń z jej liniami papilarnymi, blaszka liścia z jego unerwieniem, czy supermarket z równolegle funkcjonującymi piętrami.
Każde miasto odzwierciedla przestrzenny wyraz czasu. Ta sieć jest dynamiczna. Wystarczy, żeby jeden czynnik się zmienił, a ma to wpływ na cały system.  I dopiero obserwacja tych przemian pozwala poznać i zrozumieć współzależności między przestrzenią i czasem. Na wsłuchanie się w ten wewnętrzny dialog. 
            Istotne jest poznawanie kodu genetycznego miejsc.  To umożliwia próbę rekonstrukcji tkanki miasta, jej struktury i poszczególnych elementów. Ważne jest również pytanie dotyczące natury kodu genetycznego miasta i jego zapisu. Gdzie mamy go odczytywać? W architekturze, w ludziach, przedmiotach? I jak tę żywą tkankę miasta opowiadać?
            W mojej pracy ważnym pojęciem obok czasu i przestrzeni jest pamięć. Procesy pamięci przebiegają w podobnym porządku, co recykling, rozumiany jako system obiegu materiałów, które mogą być wielokrotnie przetwarzane. Podlega procesowi przechowywania, sortowania, przetwarzania, powtórnego wykorzystania. Obraz jest zawsze stanem teraźniejszym i może uczestniczyć w przeszłości tylko na mocy wspomnienia, od którego pochodzi. Teraźniejszość, w myśl, Henri Bergsona zespala obraz z teraz i obraz z przeszłości, który został zapamiętany.          
            Moją metodą pracy jest RYSUNEK Z PAMIĘCI. Jest on jakby dwoistą uwagą, lub uważnością - na to, co pochodzi z przeszłości (i w tym procesie bywa, że się upublicznia)
 i na samego siebie – tego, do którego prywatnie to coś przychodzi. Wartość takiego „rysunku” polega na tym, że udaje się w nim powiązać i przepleść prywatne z publicznym, wyrozumowane z intuicyjnym, przypomniane z odczuwanym.
W procesie tworzenia nowej narracji obecna jest zasada dekompozycji opowieści, która jest następnie ponownie układana.
            Sztuka jest formą komunikowania społecznego, dlatego też działania, „dziejące się” poza swoim „naturalnym” kontekstem galerii, muzeum, czy sceny teatralnej, mają swój sens i społeczny skutek. I to niemalże natychmiastowy. Przeniesione w przestrzeń publiczną umożliwiają bezpośredni kontakt i „uliczny” dialog z miejscem i odbiorcami. Sztuka publiczna jest praktyką, która nie tyle wypełnia przestrzeń publiczną, co jak podkreśla Marek Krajewski, ją buduje, tworzy w niej nową jakość.
            Każde zajęcie miejsca stwarza możliwość jego reinterpretacji, a nawet przepisywania. Przestrzeń często, według teorii Cathy Turner, postrzega się jako sumę napisów warstwowych. Niczym archeolodzy musimy najpierw te warstwy odkryć, rozpoznać, aby następnie nałożyć je na nowo. Dokładając nowe albo zmieniając kolejność już istniejących. Bywa, że pojawia się tarcie między tym, co przynależy „do” miejsca,
a tym, co zostaje w to miejsce przyniesione. Wielokrotnie nakładane narracje miejsca od razu są wobec siebie destrukcyjne i wzajemnie się demaskują. Jeśli przyjmiemy, że jesteśmy gośćmi, to musimy uszanować zasady gospodarza – miejsca.
            Widowiska w miejscu znalezionym zależą od całokształtu nałożeń warstwowych oraz współistnienia wielu różnych narracji i konstrukcji architektonicznych – historycznych
 i współczesnych. Struktury pracy twórczej, pozostające w napięciu względem tych, które stwarzane są przez miejsce, niosą w widowisku nową wersję tego, co Henri Lefebvre nazywał: „przestrzenią ożywioną” – współczesną praktyką przestrzenną.
            W przestrzeni publicznej opowiedziałam:
Jeśli 1. Ga3 to 2.  Szachy (Broellin 2004; zabudowa zamku) – akcja miejska. Motywem do zbudowania zdarzenia była analogia gier interpersonalnych z grą w szachy.
Szwalnia Trąborybów (Zabudowa rzeźni,wyspa Łasztownia, Szczecin 2006) - seid specyfik. Przedmioty i ludzie, zdarzenia i wspomnienia nawzajem się przenikały i wrastały w siebie tworząc świat obrazów odzyskanych, niczym z opisów Bruno Schulza.
Nasza szkoła (Stara szkoła, droga do szkoły, Chośnica, Kaszuby 2008) – akcja wiejska. Wspólnie z grupą młodzieży z kilku kaszubskich wsi ruszyliśmy tropem zapisków odnalezionych w szkolnych dziennikach, na strychu starej, 126-letniej, niedziałającej już szkoły w Chośnicy.
Recykling (Szczecin 2009; wyspa Łasztownia, zabudowa poniemieckiej rzeźni) – interwencja miejska.  Punktem wyjścia w pracy było pojęcie recyklingu, rozumianego jako system obiegu materiałów, które mogą być wielokrotnie przetwarzane. Materią podlegającą wtórnej obróbce była w tym przypadku pamięć. Bohaterami byli pracownicy portu.
Przeprowadzka (Szczecin 2009; dzielnica Niebuszewo, stara fabryka rowerów, dworzec kolejowy, kamienice) – akcja miejska. Miejscem działań było Niebuszewo - niegdyś dzielnica zamieszkała w większości przez Żydów, po 1945 roku miejsce, w którym krzyżowały się przesiedleńcze losy wielu różnych narodowości. Zagadnieniem bycie na lokatornym.
Lokator (Gryfino 2010; prywatne mieszkania) – akcja miejska. Chciałam poprzez obecność w prywatnych mieszkaniach nakłonić ich lokatorów i sąsiadów do rozpoznania odkładających się przez lata warstw pamięci. Wydobyć historie miejsc, a następnie odnaleźć ich współczesne odpowiedniki.
Rysunek z pamięci (Łódź 2012; teren getta, strych kamienicy, pralnia, drewniany dom, kirkut) Projekt zbudowany na granicy getta. Dotykał perspektyw postrzegania rzeczywistości za murem. Z jednej i drugiej strony.
Zapisane w schronie (Szczecin 2013; schron ) – efekt warsztatów. Temat "kryzysu" zostaje przetworzony na działania artystyczne i wpisany w przestrzeń publiczną: stary schron na terenie Uniwersytetu Szczecińskiego.
Pobyt tolerowany (Łódź 2013; mieszkanie w kamienicy) – akcja miejska. Pobyt tolerowany to niepewne jutro, łączące aspekty uchodźczej przeszłości i teraźniejszości.
 
Zawsze myślałam, że nie mam swojej historii. Zazdrośnie słuchałam opowieści sąsiadów o ich losach, podróżach. O dziadku z AK albo babci ocalałej z przymusowych robót podczas wojny.
Mój dom zbudowany był z milczenia. Musiałam nauczyć się czytać zmarszczki na twarzy
i grymas ust. Nie było w nim srebrnych łyżek po babci ani rodzinnych zdjęć. Były meble ze Swarzędza, meblościanka, jak na prawie każdym z pięter bloku. A blok, jak prawie każdy w tym mieście, z wielkiej płyty.
Wyjątkowy był tylko z tego względu, że nie posiadał balkonu. Ale posiadał widok z okna na niemal całe stare miasto. Od domu zamieszkiwanego przez Cyganów, po Rybakówkę na nabrzeżu, kościół w centrum i basztę.
Tu właśnie rozpoczęła się moja narracja, której nie przeczuwałam. Pierwszy punkt na własnej emocjonalnej mapie pamięci.
            Pamięć jest tym, co nierozerwalne z postrzeganiem i co włącza przeszłość
w teraźniejszość i zarazem skupia w jednym momencie wielorakie trwania. Zbiera więc obrazy w miarę jak się tworzą w czasie.
Zostawiając własne obrazy/znaki w przestrzeni publicznej, do rozczytania innym, nie tylko dajemy opowieść ale pozwalamy jej się rozsnuć.
partnerzy ckis Visegrad Fund art prometheus Nyirbatorert Alapitvany Thalia Teatro Radio Centrum Kalisz
Brama do La Strady. 2015 CKiS. Wszelkie prawa zastrzeżone.