Andrzej Tylczyński (Polska)

IMPRESARIO PIEKIELNEGO KRĘGU

(skrót)
            Na jubileuszowej, 20. kaliskiej „LA STRADZIE” Teatr NIKOLI z Krakowa zaprezentował prapremierowy spektakl pt. „Impresario”. Spektakl bardzo kameralny, urzekający niezwykłą na ulicy poezją i magią.
            Ona - kaleka dziewczynka. Przygarbiona, w  starym płaszczyku i filcowym kapelusiku na główce. Ciągnie za sobą drewniane saneczki, a w ręku trzyma małą, starą katarynkę. Niezgrabnie wchodzi na sanki. Z katarynki płyną szklane dźwięki melodii.
On – Impresario – ubrany w czarny, wytarty smoking i cylinder, kryjący siwe włosy. Dostrzega dziewczynkę i z  lekceważeniem rzuca jej monetę.
Impresario rozpoczyna casting. Przez złotą gałąź wprowadza kolejne kandydatki do światowego życia. One zdają się nie dostrzegać oplatającej konar pajęczej sieci. Rozpoczynają pracę. Próbują być seksownymi modelkami, ale buty na szpilkach im w tym przeszkadzają. Z czasem nabierają pewności siebie. Świadome swych kobiecych atutów kuszą nimi widzów. Zaczynają być sławne. Piją szampana, którym częstuje je  Mistrz. Kolorowa, bulwarowa prasa o nich pisze.
 On wie, że tworzy szmirę. On chce więcej. Zaprzęga sztukę do swych wizji. Chłoszcze batem klawiaturę starego pianina.
            One Go wielbią. To On dał im szansę, On je wykreował!  Wielki Impresario bezbłędnie żongluje białymi kulkami.
Ale  to, że kobiety są mu ostatecznie oddane,  nie wystarcza Impresariowi. Na ulicznej scenie pojawia się złoty manekin, a On wprawia go w ruch. To Jego ideał kobiecości.
Gdy zostaje sam, przekonany o tym, że kobiety go nie widzą, wyciąga z ukrycia nagie, złote gałęzie. Unosi je w górę i oto stoi przed nami Lucyfer z „Boskiej Komedii” Dantego. Złota gałąź, opleciona pajęczą siecią, staje się  czymś więcej, niż tylko bramą do kariery. To Brama do wieczności, która wita Dantego złowrogą sentencją:
„Lasciate ogni speranza, voi ch'entrate”. “Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy (tu) wchodzicie. ” (Dante „Inferno”)
            Impresario to Demiurg, żonglujący  ludzkimi losami. Stwarzający pozorny ideał  - Złotego Cielca, który bezwolnie spełni Jego rozkazy. Impresario - upadły Anioł – Szatan. Czy  nie ma już nadziei?
Na scenę ponownie wchodzi niezdarnie kaleka dziewczynka. Ciągnie swoje drewniane saneczki, wchodzi na nie, uśmiecha się pogodnie do całego świata. Wyjmuje drobną monetę i w geście współczucia rzuca ją Impresariowi. Historia zatoczyła krąg.
Mikołaj Wiepriew – aktor i reżyser spektaklu - zaczarował spektaklem publiczność. Na naszych oczach stary uliczny klown stał się poetą ulicy. Towarzyszące mu dziewczyny – Dominika i Jana -  znakomicie mu partnerowały.
Obejrzyjcie spektakl Wiepriewa. Jeżeli nie czujecie lęku przed Bramą…
 
IMPRESARIO zaprasza!
partnerzy ckis Visegrad Fund art prometheus Nyirbatorert Alapitvany Thalia Teatro Radio Centrum Kalisz
Brama do La Strady. 2015 CKiS. Wszelkie prawa zastrzeżone.